• Wpisów:3378
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:1 godzinę temu
  • Licznik odwiedzin:226 831 / 3711 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wielki Post a kolejka przed pączkarnią na Górczewskiej stoi
  • awatar Tigram Ingrow: A to już nie nasza sprawa. Poza tym w wielkim poście bardziej chodzi o to, co mówimy i jak się zachowujemy, przygotowując do śmierci i zmartwychwstania niż o to, co jemy. Lepiej dawać przykład niż komuś wypominać :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Babcia wczoraj mówi że mam wory pod oczami. Teresa dziś ledwo dzień dobry sobie powiedziałyśmy że blada jestem. A czuje się dobrze
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wychodzę sobie zrelaksowana z wanny i słyszę domofon. Odbieram.
- Kurier, które piętro?
- czwarte - odpowiadam jak gdyby nigdy nic
A z pokoju głos mamy słyszę :
-jakie czwarte? Siódme :-)
 

 
Mam mieć priva z Aśką to czat nawala :-/
 

 
Z jednej strony potrafi mnie wkurzać jak nikt inny. Z drugiej jak nikt inny potrafi sprawić że się śmieje z samej siebie. Bilans zysków i strat wynosi jedno. Uwielbiam go. Nie tylko dlatego że jest moją rodziną
 

 
Nie umrę śmiercią naturalną

Otwierałam klapkę by zmienić filtr w odkurzaczu i rozcięłam sobie palec. Odwijałam się z ręcznika i potknęłam się o niego.

Brawo ja
  • awatar coral dream: poniedzialki takie sa
  • awatar Gusia: @Coel: bardziej boli mały palec, sprawdzone wielokrotnie :D
  • awatar Coel: Ja też nie. Wysypały się na mnie akta, a na nogę upuściłam szklany pojemnik :D Konkretnie na duży palec :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tablice korkowe wreszcie powieszone, dziura załatana. Jeszcze tylko znaleźć farbę i pomalować i do Bożego Ciała spokój
  • awatar Gusia: @Ach2017: planuje odświeżyć kolor i z wyblakłego żółtego przemalować na bardziej słoneczny
  • awatar Ach2017: Dlaczego tylko do?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Budynek z wielkiej płyty, ściana twarda i trudno wbić gwoździa a jak pan przewiercał się z przedpokoju do mnie by kabel pociągnąć to prócz dziury odpadł spory kawałek ściany tworząc sporą dziurę. Załatać to i to jeszcze w rogu jest ciężkie bo raz że szpachlówka słabo się trzyma a dwa że kiepskie pole manewru i brak mi kilku centymetrów. Ale udało się. Przysychając spłynęło ale poprawiłam i trzyma się
 

 
Miałam zaprosić Martę bo mam książki dla niej odłożone ale tak się zbierałam i zbierałam aż sama dzwoniła że jej mąż będzie w sobotę niedaleko mnie na spotkaniu i może ją do mnie podrzucić
 

 
Znalazłam go na fb! I myślę i myślę. Jest radość i ekscytacja. No bo to on. Minęło tyle lat. Tylko jest sens wracać do przeszłości? Jakoś nie chce mi się wierzyć w jakąkolwiek relacje w teraźniejszości
  • awatar Gusia: @What's up Megg: celowo wpisałam i chyba będę się jarać samym widokiem jego twarzy :D
  • awatar What's up Megg: Celowo szukałaś czy znalazłaś przypadkiem? :) Jeśli celowo - to nie ma sensu. Jeśli przypadkiem - to może warto się odezwać? ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Gdybym była sama nie opłacałaby mi się kablówka - jeden serial i siatkówka od czasu jak u siebie mam dekoder
 

 
nie dalej jak dwa dni temu rozmawiałyśmy że musi na mnie chuchać i dmuchać bym się nie rozwaliła emocjonalnie a ona co robi? drugi raz przekłada kino

ja w dobrych czasach nienawidzę zmian planów i niestety jeśli coś zaplanuje jestem mało elastyczna co do tego

plus to że zapomniałam dziś leków

rozłączyłam sie zamiast słychać jej głupiej paplaniny, zrobi co zechce

a ja chyba pójdę do kina sama
  • awatar .:Gośka:.: @Gusia: W sensie ze tu piszesz a w realu nie mówisz? Nie prawda.
  • awatar Gusia: @.:Gośka:.: po to mam tego bloga, aby wylewać ten szlam który siedzi mi w głowie, prędzej tu coś napisze niż komuś powiem
  • awatar .:Gośka:.: W sumie ciagle jest w Twoim życiu coś nie tak. Popatrz na samego bloga. To znaczy nie ma w sumie wielkich tragedii ale zwyklenwydarzenia jakie niesie ze dba życie. Smierć dziadka w pięknym wieku, smierć ojca tez wcale nie młodego. Nikt nie będzie na Ciebie huhal i dmuchał. Taka jest prawda. Jesteś dorosła. Można Cię wysłuchać raz, drugi, trzeci i to tyle. Reszta należy do Ciebie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Pies łaził za mamą krok w krok. Do czasu. Mama wyjęła szczotkę a Korek spierdolił do mnie do mojego pokoju nagle chcąc bawić się
 

 
nauczka na przyszłość, jak chce się w sobotę wyspać nie pić dużo na noc ani w nocy

pierw na 1 potem na 2 stawanie, rozbudzona słyszę że mama idzie do sklepu więc w półśnie mówię mamie powiedzieć co ma kupić w sklepie, potem słyszę że ciocia wyciąga z zamrażarki mięso więc musiałam wstać bo ona nie wie że je trzeba do ciepłej wody wsadzić a w domu życie toczy się pełną para mimo że chce mi się spać

i tak oto jestem nieprzytomna, trudno może jutro się wyśpię
  • awatar Gusia: @Effugere: a mnie sie chciało i nie mogłam, dlugo byłam rozbita
  • awatar Effugere: Ja też się co chwilę budziłam a potem obudził mnie nie wyłączony przypadkiem na weekend budzik i już się spać nie chciało.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziewczyna ma mega pozytywny wpływ na mnie, uspokaja, utwierdza w przekonaniu podjętych decyzji, dodaje pewności siebie, niezawodna. Wczorajsza rozmowa tego dowodem. Znowu utwierdziła mnie w przekonaniu że może i byłam przerażona ale zastosowałam wszystkie kroki jakie powinnam
a) mam u rodzinnego info o lekach i zapisałam się by mi je przedłużył
b) umówiłam się w nowej przychodni na najszybszy możliwy termin

Poza tym dowiedziałam się że wiele osób "zdrowych" skarży się jej na gorsze samopoczucie więc co dopiero ja muszę czuć.

45 minut rozmowy, a nie gadałyśmy ze sto lat, i rozmawiałyśmy jakbyśmy widziały się wczoraj, i tematów nie brakowało i było wspaniale
 

 
Nic nie rozwala człowieka bardziej niż sytuacja gdy ma leki na styk a odwołują wizytę u psychiatry i dowoadujesz się że
a) psychiatra odszedł w styczniu (a na 28 lutego wizyta)
b) nie mają lekarzy w poradni
Tymczasem nie czuje się najlepiej i leki się kończą więc wskazana jest szybka wizyta u psychiatry. Byłam w listopadzie ostatnio. Znalazłam na Nowowiejskiej za 3 miesiące. I mam umówionego rodzinnego po leki. Ale będę szukać dalej. Prywatne sporo kasy wydam ale chyba trzeba będzie zapłacić
  • awatar Kashiunja: @Gusia: sytuacja bardzo niekomfortowa :/ Wiesz, gdzie przeszedł Twój psychiatra? Czy przyjmuje gdzieś na NFZ?
  • awatar Gusia: @Kashiunja: problemem nie jest recepta ale analiza mojego stanu psychicznego i ewentualne skierowanie na terapie, tymczasem w mojej dotychczasowej poradni źle się dzieje, nie ma nawet lekarzy więc muszę ją zmienić a leczyłam się tam ponad 8 lat, w ciągu pół roku dwóch lekarzy zmieniam, i poradnię na dodatek a to oznacza utratę poczucia bezpieczeństwa, dobrze chociaż że mam cudownego internistę
  • awatar Kashiunja: juz doczytałam, że o tym wiesz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›