• Wpisów:3984
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:1 godzinę temu
  • Licznik odwiedzin:243 687 / 4105 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Moja sąsiadka jest fryzjerką. Zagadałam któregoś dnia czy nie chce sobie dorobić i mi włosy podciąć. Zgodziła się. Tak to ja mogę zawsze. Herbatka, pies jej pod moimi nogami a włosy skrócone tak jak chciałam - najmniej jak można było. A przy okazji babci załatwiłam ze przyjdzie do niej zrobić trwałą. Jak jej dawałam 5 dych to stwierdziła że za dużo i następnym razem nic noe weźmie. Porządna babka. Bardzo ją lubię. Nie raz już mówiła mi co z włosami robić. Teraz snuła plany jakby mnie uczesała.
 

 
Pękają mi strasznie pięty. Mama dała mi witaminę a+e bym rozkuwała kapsułki i zmarowała nią sobie pięty. Ale to jest tłuste. A ponieważ nie lubię mieć na siebie niczego takiego postanowiłam witaminę łykać. I też zadziałało
 

 
W nocy zmieniałam koc bo były na nim jakieś okruszki, upinałam wlosy, nawet bluzka drażniła. Od oaru dni rękaboli mnie permanętnie - z różnymi stopniami natężenia. Nie śpię po nocach, łykam bardzo silne prochy przecibólowe. To minie. W maju miałam to samo. Tymczasem co się wyciepie to moje
  • awatar Gusia: @Szkotka: zmiany zwyrodnienie w barku i dyskopatia kręgosłupa szyjnego - następstwo choroby scheuermanna, kręgosłup lędźwiowo-krzyżowy uszkodzony i postępuje dalej
  • awatar Szkotka: .. o co chodzi z tą ręką?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Albo jadę pociągiem z dużą prędkością który nie może się zatrzymać albo szukam ojca. Od dwóch dni budzę się zlana potem i zdezorientowana.

Sprawa ojca najbardziej mnie rozwala. Rozumiem gdy żył i nie wiedziałam gdzie jest poszukiwania ze znajomym księdzem czy Zygmuntem Hajzerem maluchem miały sens. Ale teraz?

bo komornicy w mieszkaniu a mama nie pozwala mi powiedzieć że jestem córką a stary nie żyje a ja i tak pozwalama na przeszukanie i w zawoalowany sposób przyznaje się kim jestem i co przeszłam.

To we mnie mocno siedzi. Mocniej niż mi się wydaje. Czas chyba jechać znowu do ojca i wypłakać, wykrzyczeć się.

Niby nic się nie dzieje. Cioci z wielką miłością dziękowałam za kartkę z kondolencjami i bez emocji pokazywałam grób.

Mechanizm obronny działa. Terapia. Prywatnie mnie nie stać. Państwo jestem daleko w kolejce. Zdana na siebie. Na misterne próby wywalania z siebie. Może stąd takie sny.

30 kwietnia - 5 maja odpoczne. Będę tak zmęczona że nie będzie czasu myśleć
 

 
Albo jadę pociągiem z dużą prędkością który nie może się zatrzymać albo szukam ojca. Od dwóch dni budzę się zlana potem i zdezorientowana.

Sprawa ojca najbardziej mnie rozwala. Rozumiem gdy żył i nie wiedziałam gdzie jest poszukiwania ze znajomym księdzem czy Zygmuntem Hajzerem maluchem miały sens. Ale teraz?

bo komornicy w mieszkaniu a mama nie pozwala mi powiedzieć że jestem córką a stary nie żyje a ja i tak pozwalama na przeszukanie i w zawoalowany sposób przyznaje się kim jestem i co przeszłam.

To we mnie mocno siedzi. Mocniej niż mi się wydaje. Czas chyba jechać znowu do ojca i wypłakać, wykrzyczeć się.

Niby nic się nie dzieje. Cioci z wielką miłością dziękowałam za kartkę z kondolencjami i bez emocji pokazywałam grób.

Mechanizm obronny działa. Terapia. Prywatnie mnie nie stać. Państwo jestem daleko w kolejce. Zdana na siebie. Na misterne próby wywalania z siebie. Może stąd takie sny.

30 kwietnia - 5 maja odpoczne. Będę tak zmęczona że nie będzie czasu myśleć
 

 
Niby zwykłe romansidło ale perfekcyjnie połączenia fikcji ze światem rzeczywistym
 

 
Czy może przestać mi się w końcu śnić że szukaam ojca? Dwie noce pod rząd wystarczy . Znalazł się. Nie żyje
  • awatar .:Gośka:.: Mondo tej pory się śni, że szukam Slawka. 7 lat.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W żadnej innej pracy nie mogłabym przyjść 2,5 godziny później bo ciocia ze Stanów przyjeżdża. Dla nich to było oczywiste a dla mnie to wielkie szczęście. Ciocia Małgosia jest cudownie ciepła i życzliwa. A moje rodzeństwo bardzo dla mnie dobre
 

 
Uwielbiam księżyc i księżycowe noce ale nie jak wali prosto w moje okno i poduszkę
  • awatar Gusia: A niedługo zmiana czasu i wcześniej będzie nas rano słońce atakować
  • awatar What's up Megg: W nocy księżyc, a o świcie słońce hehehe znam to ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pojechałam z chrzestną na Stare Miasto na gofry ale za duży tłok i za dużo hałasu jak dla mnie by iść na spacer - wolę przyjeżdżać zimą.

Poszłam z psem na spacer a że pogoda ładna to na dłuższy. I wymyśliłam cel. Dentysta 2,5 przystanku ode mnie. Nigdy nie sprawdzałam (poza mapą Google) ile tam się idzie. No to doszłam i wracając włączyłam stoper.

Łatwo mnie wkręcić w takie rzeczy. Ciekawe ile by się szło tam i tam. Janie sprawdzę, ja nie dojde? Nie ma w moim słowniku takiej rzeczy
 

 
Katalog bon prix pokazał mi super sukienkę - oczywiście nie ma mojego rozmiaru. Katalog pokazał mi super koszulę nocną. I też bez rozmiaru xl a sukienki 3/4 rekawa nie lubię

Jpr
 

 
Marzy mi się czerwoma sukienka/tunika. Znów mam mega faze na kolor czerwony
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
PigOut
10 marca o 13:21 ·

Oglądaliście już dokument o Jacksonie na HBO? #LeavingNeverland

Jeden rabin powie, że to prawda i wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazywały, drugi rabin powie, że dwóm kolesiom skończyła się kasiora i po latach przypomniało im się, że przecież Jackson nawet po śmierci kasuje niezły szmal z tantiem, więc można się do tego hajsu przyssać, aż sam zinteresowany juz nie może się bronić, tym lepiej dla nich.

Osobiście wierzę, że z tym molestowaniem to prawda i czekam tylko aż Macaulay Culkin nie wytrzyma presji i też się przyzna, ALE trzeba wziąc poprawkę, że ja zawsze podejrzewam ludzi o najgorsze.

Abstrahując jednak od dyskusji winny/niewinny i czy należy banować jego muzykę, najbardziej cycki mi opadły od słuchania pierdół, które opwiadają matki Robsona i Safechucka.

Generalnie rozchodzi się o to, że dzieciaki były fanami Michaela i jakoś udało im się z nim spotkac osobiście, po czym okazało się, że MJ chce się znimi zaprzyjażnić. Zaczęło się od niewinnej wizyty w Neverland, po czym znajomość ewoluowała w kimanie w jednym wyrze, chodzenie za rękę przed kamerami, wspólne trasy koncertowe, które trwały po 3-miesiące, etc. I te matki stwierdzały, że luzik, normalna rzecz dla 7-latka.

Przełóżmy to na polskie warunki i załóżmy, że jest gdzieś jakieś 7-letnie dziecko zafascynowane Zenkiem Martyniukiem. Pewnego razu dzieciak i Zenek spotykają się na bekstejdżu po koncercie i Zenek zapodaje do matki:

- Hej Grażynka, fajne to twoje dziecko, może wpadłabyś z nim do mojej posiadłości Neverland pod Radomiem, zagrałbym mu kilka fajnych melodyjek na keyboardzie. Co ty na to?

- Spoko, luzik

Wizyta przeciąga się z jednego dnia na cały weekend, po czym Zenek zapodaje do matki:

- Hej Grażyna, nie miałbyś nic przeciwko, żeby junior kimał ze mną w wyrku? Wiesz, będziemy bić się na poduszki i ogladać Kapitana Bombę do późna, więc młody nie bedzie miał już siły, żeby wrócić do swojego pokoju, a tak to się położy w moich nogach i porządnie wyśpi. Win-Win

- Spoko, luzik.

Przychodzi poniedziałek, matka musi wracać do roboty, więc zaczyna pakować graty, wtem podbija Zenek i zapodaje:

- Hej Grażyna, to może wracaj sama do domu, a junior niech zostanie ze mną na kolejne 3 miesiące. Akurat mam trasę koncertową po festynach, więc go zabiorę i nauczę kilku rzeczy

- No sama nie wiem Zenek, on ma dopiero 7-lat i nie powinien jeżdzić z dorosłymi nienzjaomymi w trasy koncertowe.

- Oj tam oj tam Grażyna, będzie git, zobaczysz. Na krok go nie opuszczę i cały czas będę trzymał za rekę, żeby czuł się bezpiecznie. Poza tym masz tu 10 koła i idź sobie kupić coś ładnego.

- Ok, przekonałeś

20 lat później:

- Mamo z tym Kapitanem Bombą to nie do końca było tak jak myślisz. Faktycznie Zenek mi go pokazywał, ale nie w telewizorze

- Szok! No, ale kto mógł przewidzieć, że taki stary dziad może chcieć od dziecka, czegoś więcej niż zabawy kolejką elektryczną? Żodyn się tego nie spodziewał. Żodyn!
 

 
Coś mnie wczoraj tkneło by rano zamówić żarcie dla psa i opłacić rachunki zamiast jak to zwykle robię wieczorem. Po 23 byłyśmy w domu.

Bardzo miła lekarka przyjęła ciocie a rejestratorka po tym jak podała dowód a ja kazałam jej usiąść rozmawiała ze mną i nie miała nic przeciwko że do krzesła zaniosłam jej kartę do podpisu.

Ciocia po tym jak się okazało że ma godzinę czekać chciała mnie odesłać do domu ale się nie zgodziłam. Razem raźniej. A przynajmniej byłam na miejscu i widziałam że pomału wracają jej kolory i w każdym momencie mogłam zapytać jak się czuje. Ona na moim miejscu też by została.

Po drodze do domu atpeka całodobowa gdzie mimo kolejki i zimna uparłam się by zrealizowała receptę.

Kupując w lidlu sole nie sądziłam że te rozgrywające mi się jeszcze przydadzą
 

 
idźmy ku światłu
a nie ciemności
aż pójdziemy dalej
opowiedz mi o tych chwilach lęku
będzie łatwiej
chodź
wejdźmy w światło
a nie ciemność
kiedy pójdziemy dalej
choć usuńmy mglistą zasłonę
wystawmy na światło
nie bądźmy w cieniu
aż do czasu
do kiedy będziemy
z tymi zabawami w wojnę?
czasami możesz nawet zapłakać
kiedy coś co cię boli wewnątrz
opowiedz mi w tych chwilach strachu
coś o rodzinie
o wiele prościej jest
odczuwać strach wspólnie
kiedy zimny wiatr zawieje na zewnątrz
prześle ci ciepłe wspomnienie
być może któregoś dnia
przestaniesz się ukrywać w cieniu
swojej duszy
 

 
Nie ma to jak wrócić z pracy o 21, wyjść z psem a później wylądować z chrzestną na nocnej pomocy z ciśnieniem 210 na 100
 

 
Chrzestna szukała wieczorem po szafkach zapasowych kapci. Ponieważ mamy ten sam rozmiar dałam jej swoje ochydne basenowe. Czerwone. A ona uwielbia ten kolor. Widząc jej błys w oczach na ich widok powiedziałam że może sobie wziąć. Przeboleje i kupię sobie nowe a ona ma frajdę
 

 
Babski wieczór jutro się szykuje - polska komedia i my
  • awatar dorothy: u mnie był ...jak to powiedzieć dość burzliwe ......i ale jak zawsze dobrze się bawiłyśmy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar Gusia: @Martwica Serca`: dzięki :* dziś już poza siniakiem na kolanie nie ma śladu po upadku
  • awatar Martwica Serca`: zdrówka, z dwojga złego dobrze, że nie złamana, ściskam!
  • awatar What's up Megg: OMG, współczuję! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Koło mojego mieszkania jest podstawówka pod którą co rano starszy pan ubrany w pomarańczową kamizelkę i ze znakiem stop zatrzymuje samochody i przeprowadza dzieci przez ulicę. Ale nie tylko. Każdy kto chce tamtędy przejść może liczyć na jego uśmiech i zatrzymanie samochodów.

Fajna sprawa. Każda szkoła powinna mieć takiego starszego pana który sobie dorobi i zadba o bezpieczeństwo
  • awatar dorothy: Oj przy każdej podstawówce gdzie jest ruchliwa ulica są takie osoby
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
HBO wyemitowało 4 godzinny dokument "Leaving Neverland", w którym dwóch dorosłych już mężczyzn opowiada o tym, jak Michael Jackson wykorzystywał ich odkąd mieli 7 i 10 lat.

Kontrowersje trwają od lat. Mnie jednak zastanawia jedno. jeśli to prawda to czy ich matki rzeczywiście nic nie wiedziały czy przymykały oko by żyć w luksusie i zapewnić swoim dzieciom karierę.

Ze słów mężczyzn wyłaniać się może syndrom sztokholmski. Bo jeśli to prawda to dlaczego pierwotnie zeznawali na jego korzyść, a jego śmierć przeżyli jakby stracili członka rodziny a o czasie w którym mieszkali z piosenkarzem mówią że tworzyli związek. Jeden z nich wręcz powiedział że on nie czuł się krzywdzony. A z ich końcowych słów wynika że nadal go kochają.

Nie było mnie tam więc nie chce nazywać rzeczy po imieniu, daje to jednak do myślenia. Dokument poruszył mnie. Płaczący na koniec mężczyźni, zmagający się z depresją, rozbite rodziny. A o seksie mówią tak jakby mówili o chlebie powszednim. Trochę dziwne i przydługie ale w sumie niewiele wiem o skutkach molestowania, w relacje wplata się to jak się potoczyło ich dalsze życie, wypowiadają się żony i matki, babcia, brat.

Idol czy pedofil? Pan Bóg raczy wiedzieć. Jednak jego twórczość zasługuje na uznanie
  • awatar Haniya: powiem tak, jesli trzy osoby mówią ci, ze jestes najebany, to znaczy, ze trzeba opuscic lokal za duzo tego bylo, za duzo roznych ludzi, swiadkow, zeznac, to sie ciagnie latami, poza tym sam MJ byl DZIWNY, nie ma opcji,z eby cos nie bylo na rzeczy, twórczość, twórczością, cenie bardzo, nalezy do czołówki najlepszych, najbardziej wplywowych artystow na swiecie ever (naszych czasów) ale cos tam bylo nie tak n 100%
  • awatar Gusia: @Judyta Zagubiona: a potem twierdzić że nic się nie wiedziało mimo że było się w pokoju obok, inna sytuacja: są w hotelu i on na jednym piętrze a ona na drugim - bo podobno nie było wolnych pokoi obok - i to nie raz taka sytuacja się dzieje
  • awatar Judyta Zagubiona: @Gusia: uczuc molestowanego dziecka, czy wciąż jest dzieckiem czy już dorosły nikt kto nie był molestowany nie zrozumie. Ale ja kompletnie nie rozumiem jak można pozwalać 7-latkowi spać z 30-kilku letnim obcym mężczyzną... dla mnie niepojęte i szok
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Zaczęło się od rzuconej w rozmowie uwagi że to mieszkanie jest mamy. Na co jest ostry komentarz. A potem tekst że ta chata należała MI się jak psu buda. Mądra się ostatnio zrobiłam i już nie ciągnęłam tematu jak bardzo tego domu nie lubię i jak boli mnie przebywanie tu. Zapytałam o tamtą wigilię gdy dowiedziałyśmy się o śmierci dziadka. Czy zaskoczyłam ją że zaprosiłam dziadka do nas? Trochę tak. A co byś zrobiła gdybym nie chciała się nim opiekować? Miałabym mieszane uczucia, musiałabym się poważnie zastanowić ale na pewno nie zrobiłabym nic wbrew tobie. I tu mnie zaskoczyła na plus.
 

 
Na 7:30 bez problemu z Woli na Czerniaków się przebijałam. 8:10 robi się juz trochę ciężej ale to i tak ostatnia chwila by w miarę dobrze dojechać. Na 9 już bym nie 40 minut a godzinę jechała
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›