• Wpisów:3475
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:wczoraj, 23:42
  • Licznik odwiedzin:228 891 / 3766 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Muszę w końcu jechać do ojca na cmentarz
 

 
Od jutra malowanie. Dziś 10 godzin robił ściany i sufit
 

 
Mam dość tego remontu i spania w tym malutkim pokoju z mamą psem. Mam dość że obcy facet od tygodnia kreci mi się po domu od 8 rano. Mam dość że nie mogę mamie złego słowa powiedzieć. Jestem zmeczona. Nie mam nawet gdzie popłakać w samotności ktorej we wlasnym domu juz nie mam
 

 
Śniło mi się że pisałam kolejną książkę. Miałam już nawet kilka rozdziałów. Szkoda że nie zapakietałam niczego
 

 
Początki mamy u mnie to mama przed tv a ha z nosem w książce i wcześniej lulu. Ale juz mi przechodzi i znów 23.30 a ja nie śpię jeszcze i nowej książki nie tknełam początku lecz końca
Brakuje mi netu i wieczorów z farmą
 

 
Od początku zasuwał głównie młody. Dziś starszy który podjął się zlecienia i wziął młodego jako pracownika na godziny nie pojawił się. Okazało się że był pijany. Wyleciał. Młody któremu od początku bardziej zależało i najwięcej zrobił przejął jego zlecenie i to jemu zapłacimy. Zasłużył. A że ja juteo będę z nim przesuwała meble to nie problem. Nie takie rzeczy w życiu robiłam
  • awatar Haniya: wspolzuje remontu, pamietam swoj i teraz znowu mnie to czeka, juz mna telepia na mysl o kolejnych zapitych fachowcach :(
  • awatar Haniya: @♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: moje chlopaki (kazdy) mial mnostwo sily i energii, wiec mow za swojego faceta, proszę ;)
  • awatar ♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: @Gusia: waśnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wczoraj panowie byli od 8.30 do 18.30 ja ewakuowałam się więc do rodziny na działkę. Dziś komuny w moim pokoju ciąg dalszy. Posłanie psa, dwa materace 65 cm od szafy do ściany, biurko i koniec pokoju

 

 
Pada deszcz. Jak pięknie pachnie
 

 
Wkurwie się chyba i sprobuje dekodery podłączyć. Remont i brak neta nie idą w parze
 

 
Dziś mija 4 miechy od śmierci ojca. A mnie nie jest ani gram lepiej.

Zadnicze pytanie brzmi jednak: kiedy to zleciało?
 

 
Mama zgubiła dowód. Na karcie ma ograniczenie wyplat do 300 zeta. A robotnikom trzeba będzie zapłacić. Musiałam ja iść do banku. Miałam w reku 6000
 

 
Wygląda na to że czeka mnie wyjazd do Białegostoku
 

 
Bardzo mi ten remont nie na rękę. Teraz kiedy odliczam dni do wyjazdu. Teraz kiedy wpadłam głębiej w dołek. Nie wiem co będzie w weekend bo do piątku na pewno nie skończą.
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Tak się obawiałam tego dnia po tym jak rano bolało mnie gardło i byłam rozbita. Tymczasem mija mi on błyskawicznie! Nareszcie! Kocham tę rodzinę
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
W sobotę wpadła Aga w południe. Godzinne spóźnienie akurat na plus.Ostatnia okazja dla niej by spotkać się z moimi, bardzo ją lubią także ja sobie robiłam w kuchni obiad a ona z nimi gadała. Potem poszłyśmy do maka i tigera. Od maka poruszałyśmy się na piechotę. Rozstałyśmy przy Starynkiewicza i wróciłam pieszo do domu. Wzięłam jeszcze przed meczem psa na spacer. Mecz. Odpoczynek przed kompem z farmą. Gdy babcia Melodię włączyła wzięłam psa i poszliśmy na lody do maka - w jedną stronę autobusem, w drugą pieszo.

W niedziele jakoś wstałam. 12.20 jak wyszłam do kościoła wróciłam o 23. Po kościele wpadłam z psem wyjść i zjeść obiad. Pojechałam na centralny i dwie godziny z Białymstokiem spędziłam. Wpadłam do domu tylko zmieniłam ciuchy i wzięłam bilet na mecz. Pojechałam na Torwar. Cuprum Lubin z moim ukochanym rozgrywającym - Masnym. Siedziałam po ich stronie boiska nawet. Przypadkowo. Bilet kupiłam jak zwykle najtańszy a potem skorzystałam z wolnych miejsc w lepszym sektorze. Niestety po dwóch godzinach zamiast triumfu smutek przegranej 1:3. Dają wodę w butelce ale korek zabierają, nie wolno własnego jedzenia ani picia wnosić. Przemyciłam jednak korek

Fajny taki aktywny weekend przy tak pięknej pogodzie
 

 
16

Odliczanie wsteczne trwa