• Wpisów: 3543
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 53 minuty temu
  • Licznik odwiedzin: 230 346 / 3798 dni
 
gusia
 
Wczoraj znowu z Renatą gadałam. Zaczęło się tradycyjnie od przepychanki na argumenty. Zmęczona tym już jestem. Powiedziałam parę słów za dużo i o dziwo podziałało bo jakby złagodziła ton i nawet wyszła z propozycją spotkania i nie pyszczyła ba zdanie że zawsze może do mnie przyjechać, nawet zaczęła się fajna rozmowa. Może dlatego że znowu coś chciała i zaraz się zacznie jazda od nowa. Ale nie nastawiam się w żadną mańkę. Będzie co ma być.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.