• Wpisów: 3472
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 23:42
  • Licznik odwiedzin: 228 879 / 3767 dni
 
gusia
 
W sylwestra zaczęło mnie gardło boleć. Dobrze ze byliśmy we trójkę tylko więc mogłam sobie wejść siedząc na łóżeczku pod kocyk. Wstałam o 10.30 oni godzinę później, spoko bo pociąg powrotny miałam o 17.46 i choć miałam ochotę ewakuować się wcześniej to nie miałam ochoty ryzykować powrotu bez miejscówki wykupionej. Dzisiaj boli gardło nadal ale daje radę. Znowu wieczorem padne i znowu jutro do pracy idę bo w domu szału można tylko dostać

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

 
  •  
     
    @Trzpiotka: czasami ludzi to przerasta, moja depresja też była dla otoczenia testem i wiem jakie to trudne, trzymaj się i najlepszego w nowym roku