• Wpisów: 3300
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 23:23
  • Licznik odwiedzin: 225 488 / 3676 dni
 
gusia
 
W sylwestra zaczęło mnie gardło boleć. Dobrze ze byliśmy we trójkę tylko więc mogłam sobie wejść siedząc na łóżeczku pod kocyk. Wstałam o 10.30 oni godzinę później, spoko bo pociąg powrotny miałam o 17.46 i choć miałam ochotę ewakuować się wcześniej to nie miałam ochoty ryzykować powrotu bez miejscówki wykupionej. Dzisiaj boli gardło nadal ale daje radę. Znowu wieczorem padne i znowu jutro do pracy idę bo w domu szału można tylko dostać

  •  
  • Pozostało 1000 znaków