• Wpisów: 3591
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 22:13
  • Licznik odwiedzin: 231 723 / 3829 dni
 
gusia
 
W piątek pojechałam do pracy stamtąd na działkę i wróciłam po pracy w poniedziałek. Nie miałam jednak poczucia że wracam do domu. Bardziej domem była mi działka. Czasami budzę się w nocy i nie wiem gdzie jestem. Mój pokój to dawny pokój ojca i garderoba dziadków. Ratują mnie moje meble przywiezione z domu, ratują mnie zdjęcia na szafie, to że pokój nie przypomina tego jakim był. Oswajam się z mieszkaniem. Ze starego układu pozostała już tylko kuchnia niemal niezmieniona.  Czuje się lepiej niż te prawie 5 lat temu które minie 28 października. Ale to nadal nie jest mój dom. Sny mam wiecznie na bagateli. Tutaj przychodzą do mnie jedynie duchy rodziny. Taki los

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.