• Wpisów: 3860
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 10 dni temu, 11:19
  • Licznik odwiedzin: 240 446 / 4007 dni
 
gusia
 
W sobotę byłam u ojca i dziadków. Spłakałam się jak norka przy grobie ojca i babki. Z dziadkiem po 5 latach udało mi się uporać.  Natomiast ojca,  babki i ciotku pytałam jak ja mam dalej żyć. Liczyłam wiele po tej wizycie. Znowu szłam jak na ścięcie głowy. Ale miałam przekonanie że finałem będzie jakieś katharsis,  że skończą się durne sny.  Tymczasem wracałam czując się jeszcze gorzej.  Nie dostałam żadnej odpowiedzi,  nie doznałam otuchy. Demony nadal tkwią. Trzymam się utartych szlaków, garściami czerpie siłę  z miłości moich dzieciaków i ich rodziców.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego