• Wpisów:3635
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:59 minut temu
  • Licznik odwiedzin:232 997 / 3858 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Uzależniłam psa od prażynek
 

 
Jak na zbawienie czekam na powrót upałów i spadamy do Olsztyna. Pociag jedzie trochę dłużej ale przynajmniej cena się nie zmieniła. Hotel bierzemy ten sam mimo że podrożał

I nie będę miała wyrzutów sumienia że olewam rodzinę. Ucieknę. I zrobię co będę chciała
 

 
I znowu jest piątek i znowu jestem u babci. A dopiero był poniedziałek rano i wyjeżdżałam stąd
 

 
Dość! Niech mi się już nigdy więcej nic nie śni. Nie naoisze jakie miałam sny durne
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Śmierć normalnego ojca to dramat. W przypadku śmierci hujowego ojca jest o tyle trudno że zostają niezałatwione sprawy
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Godzina 22.12 a na dworze duszno! Bluzka na ramiączkach jest idealna
  • awatar Gusia: U mnie zrobiła się zawierucha w ciągu chwili
  • awatar DARK TERRITORY: U mnie dziś w ciągu jednej godziny temperatura spadła z 31 stopni do 15 :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zapomniałam o imieninach mamy. Skłamałam że prezent jeatcw domu po czym w poniedziałek po pracy kierunek rosman i 6 dych w plecy bo musi być fajnie. A w Grzybku spotkałam Piotra Pręgowskiego
 

 
Jejku jakie pyszne zapachy z za okna ida. Pierw curry teraz sos grzybowy. Jeść mi się chce a czas spać
  • awatar Gusia: @DARK TERRITORY: ja też:D
  • awatar DARK TERRITORY: A mi właśnie często zdarza się jeść o 'nieprzyzwoitej" godzinie. Wiem, że to niezdrowe ale jak nie zjem nie zasnę :D
  • awatar Gusia: @Valkiria !: a ja kocham
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Weekend i po weekendzie. Przeleciało nie wiadomo kiedy
 

 
Od rana ibrabiaamy czereśnie. Śmiałam się że miałam odpoczywać a trafiłam do obozu pracy. Ale moje tendencje do przerzedzania drzewa są większe od cioci. Ile mogłam pomogłam ale to 61 letnia ciotka na drzewo wlazła. Ja nie potrafię i się boje. Pojemnik dała ciocia sąsiadom. Kilka godzin później przychodzi sąsiadka z kiełbaskami z grila. Sporo gałęzi poszło. Sąsiad do mnie bym spokojnie składowała je także i na wysokości jego żywopłotu i oferował pomoc. Mamy szczęście że po koledze babci trafiło się miłe małżeństwo
 

 
Przyjechałam śpiąca teraz jestem rzeźka jak szypiorek na wiosnę
 

 
Od kilku dni nie mam apetytu. Dziś zrobiło mi się niedobrze i zwymiotowałam. Jadę po pracy do babci. Chyba im nic nie powiem bo mniej ciotka nie wpuści
 

 
Miałam być przed 8. MUSIAŁAM BYĆ. Jestem 7 minut przed czasem na przystanku. Autobus nie przyjeżdża. Następny się spóźnia. Zatrzymuje się na każdym przystanku, stoi na światłach I weź tu człowieku poruszaj się po Warszawie komunikacją miejską. 25 minut czekania by pokonać 15 minutowy odcinek drogi
 

 
Pinger zawsze jak się psuje to zatrzymuje się na wpisie do którego nie chce wracać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
W piątek pojechałam do pracy stamtąd na działkę i wróciłam po pracy w poniedziałek. Nie miałam jednak poczucia że wracam do domu. Bardziej domem była mi działka. Czasami budzę się w nocy i nie wiem gdzie jestem. Mój pokój to dawny pokój ojca i garderoba dziadków. Ratują mnie moje meble przywiezione z domu, ratują mnie zdjęcia na szafie, to że pokój nie przypomina tego jakim był. Oswajam się z mieszkaniem. Ze starego układu pozostała już tylko kuchnia niemal niezmieniona. Czuje się lepiej niż te prawie 5 lat temu które minie 28 października. Ale to nadal nie jest mój dom. Sny mam wiecznie na bagateli. Tutaj przychodzą do mnie jedynie duchy rodziny. Taki los
 

 
Wczoraj ojciec Agi rozmawiał z panem robotnikiem. Miał się dziś odezwać. I napisał mamie że będzie o 9. Mam nadzieję
 

 
Pomyślałam że chciałabym porozmawiać z Zuzią, ale nie jestem w nastroju. I Zuza zadzwoniła.
pomyślałam że napisze smsa Tesce o tacie ale się nie zebrałam. A ona zaraz po małej zadzwoniła. Jeszcze o Adze myślę. Bedzie trafienie 3 na 3? Ona czyta tego bloga więc może sie sama odezwie
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Pół roku temu zmarł mi ojciec. Noc była kiepska. Dzień też. Mama wyszła to zostałam w domu korzystając z chwili spokoju zamiast jechać na cmentarz. To był błąd. Emocje tkwią we mnie niewyzwolone. Boli. Stchórzyłam ponownie nie chcąc się konfrontować z gamą uczuć we mnie.

Kiedyś nadejdzie taki okres że nie będzie to dla mnie problem. Dziś na to jeszcze za wcześnie
  • awatar Judyta Zagubiona: Cierpi się nawet po śmierci najgorszych rodziców, owszem są osoby które cieszą się śmiercią rodzica-ch__a ale to są wyjątki, zawsze jest jakiś ból
  • awatar ♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: @Gusia: przecież dzięki tym h*oym Ojcom jesteśmy na tym świecie :*
  • awatar Gusia: @♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: mówiłaś, przykro mi - mnie zaskakuje że cierpi się nawet po hujowym ojcu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Przyszedł prezent. Nie do wary ale obyło się bez awiza w skrzynce. Pan raczył zadzwonić domofonem i pofatygować się na górę. Cuda się zdarzają
 

 
Piątek po południu. Upał 30 stopniowy. Autobus pełen. Brak klimy. Poniedziałek rano. 20 stopni i deszcz. Mało ludzi w autobusie. Klima włączona tak że aż zimno.
 

 
Był weekend i nie ma weekendu. Czas wracać do pracy i domu
 

 
Kto wymyślił wstawać o 6.30 rano? I tak bez leków o północy będę rzeźka jakszczypiorek na wietrze. Dzięki Bogu za leki antydepresyjne i nasenne
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›