• Wpisów:3831
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:wczoraj, 20:50
  • Licznik odwiedzin:239 122 / 3974 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Dzwonię w niedzielę do mamy i słyszę że zupę (rosół) ugotowała i zdębiałam. Przecież ona nie lubi gotować i to ja w domu jeść robię ale się ciesze bop wczoraj bardzo ręka mnie bolała więc fajnie było wrócić do domu na gotowe
  • awatar MartinaDe: Rosołek to rosołek :) Nie ważne kto ugotował, tylko kto go będzie szamał ;)
  • awatar Gusia: Też lubię gotować :)
  • awatar Coel: Wpadaj do mnie, ja kocham gotować rosół ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
W czwartek robiłam badania. Dziś jadę do lekarza. Się okaże co z tą moją morfologią. O dziwo nie panikowałam przez weekend i teraz jestem spokojna
 

 
Super wyjazd. Rzeczywiście mi sie przydał. Dwa intensywne dni zwiększone przedłużającą sie podróżą. Gdyby nie było zimno dałabym radę spać tymczasem przeglądam sobie zdjęcia i czuje ból w nogach po dzisiejszym łażeniu (i wczorajszym) oraz basenie. Znowu się zimno zrobiło. Wczoraj było tak pięknie ciepło że aż przyjemnie sie chodziło. Dziś rano wyszłam w sukience i zabrałam tylko sweterek ze sobą więc wracając po bagaż strasznie zmarzłam. Wieża widokowa niższa i z wygodnymi schodami? To na wysoką stromą górkę dziś musiałam wleźć. Jestem świrnięta. Przy okazji pójścia po kostium dla Agi natykamy się na szyld restauracji promowanej przez Gesler, w pociągu dostałam wodę którą reklamuje. No to dziś poszłyśmy na obiad do Dworu pod dziką kaczką. Polędwica w sosie kurkowym z kluskami śląskimi średniej jakości - jadłam lepsze. Aga mówi że kotlet de volaille z ziemniakami i kapustą pyszne. Tak samo jak smalec. Ogórki kiszone wyborne. Ceny za to bardzo rozsądne.
 

 
Klasyka. Pociąg ze Szczecina do Warszawy musi być opóźniony. Wczoraj sprawdzałam i był. Dziś przed wyjściem z hotelu nie mogłam go podejrzeć już. Na dworcu okazało się że jest 10 minut i może zwiększyć

Edit

Ostatecznie było 47 minut opóźnienia i utrzymało się. Jest 23 i za jeszcze trochę ponad pól będę wysiadać. Jestem już bardzo zmęczona a w pociągu zimno

Edit2

Z 51 minutami opóźnienia dojechałam o 23.40 tracąc ostatni autobus do domu. Dobrze że istnieją taksówki. Będę pisała reklamacje
 

 
Gniezno. Hotel dwugwiazdkowy z sąsiadującym kompleksem basenowym. Cena za pokój 65 zeta w tym śniadanie i godzina basenu. Czysty, przestronny pokój i szklane szklanki. Warunki o niebo lepsze niż za 90zeta za 2 gwiazdkowy pokój we Wrocku. I jest suszarka
 

 
Co się dzieje ze mną że pół dnia byłam senna? Pogoda czy jednak nowy lek?

Mam taj wyjebane że nawet ulotki mi się czytać nie chciało a weekend zamiast w Gnieźnie spędziłabym we własnym łóżku.

Chłopaki za to pochwalili moją walizkę. Kurcze na weekend tylko jadea jest ciężka. Eh baba....
 

 
Jutro Gniezno ale przez tę całą aferę z odejściem psychologa i przy braku kontaktu z Agą wcale się nie cieszę.

Dziś u pani doktor byłam i nie wiedziała że psycholog odeszła. Poszła ze mną do rejestracji - jestem pierwsza w kolejce ale brak wolnych miejsc. W autobusie znów łzy
 

 
Mama kupiła mieso i zamroziła. We poniedziałek odmroziła. Pokroiłam i obsypałam przyprawami. Rano udusiłam i poszłam donpracy. Ona wyłączyła. Po pracy zaprawiłam kupioną przez siebie śmietaną. Dziś mi się kopytek zachciało. Wyjęłam z zamrażarki zrobione kiedyś ptzez nią. I czyj był obiad?
 

 
Weszłam w fazę jedzenia sera żółtego do każdej kanapki. I nawet nie przeszkadza mi jakk sie kawałek grubiej ukroi. Ser żółty oczywiście tylko dobrej jakości. Ale w końcu na zdrowiu niw ma co oszczędzać. Także drugi tydzień jem goude
 

 
z niczego - przynajmniej mnie się tak wydaje - pojawiła się zgaga i nie mogę się jej pozbyć
  • awatar Gusia: @Ajsi: dzięki za radę, wczoraj było dramatycznie - aż zwymiotowałam
  • awatar Ajsi: Zacznij jeść więcej kwaśnych rzeczy i jak Cię dopada zgaga to wypij sok z 1/2 lub całej cytryny. Zgaga szybko minie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rozmawiałam z koleżanką.

Na nfz ciągle zmieniają się terapeuci a jak odchodzą mają w dupie pacjenta. Prywatna bardzo droga

Konkluzja jest taka że jak jesteś bogaty wyleczysz się z depresji. Państwo zaś zamiast skutecznie pomagać tylko mnoży pacjentów dla których brakuje miejsca w systemie
  • awatar Judyta Zagubiona: prawda, do tego jak już zaczynam się otwierać okazuje się że trzeba zmienić ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Po wygraniu z USA byłam dziwnie spokojna że łykniemy Brazylię. Mimo to jestem wciąż w szoku. Polacy w składzie dużo słabszym niż 4 lata temu zdobyli mistrzostwo świata. Ponownie. To się nie zdarza. Brawa dla trenera który przewrócił Kurka reprezentacji. Brawa dla Bartka który mimo hejtu i trudnych chwil grał swoje z meczu na mecz coraz lepiej. Brawa dla Kubiaka i reszty bo dokonali niemożliwego i pokazali że nie bez powodu polska jest jednym z najlepszych na świecie. W tym zespole jest moc. Po meczach z Argentyną i Francją nikt nawet w tą 6 nie wierzył - nawet ja. Tymczasem dwa razy w wielkim stylu ograli Serbię, Włochy, faworytów z USA i wielką Brazylię
  • awatar Gusia: @Indira: celem meczu z Włochami był awans do półfinału i to zrobili - w wielkim stylu wygrali a dalej im nie zależało
  • awatar Indira: Włochów nie ograli, wygrali tylko pierwszy set, pozostałą część meczu haniebnie zjebali.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Serbowie naprawdę zasłużyli na medal. Trzymam kciuki
 

 
Nawet ja - największy optymista na tej ziemi- nie wierzyłam że polacy ookonają amerykanów. Uwierzyłam po pierwszym secie. I nie przestałam wierzyć mimo kolejnych dwóch przegranych.
 

 
Wczoraj była katastrofa emocjonalna. Dziś jest milczenie. Nie płacze i trochę się uśmiecham. W czwartek psychiatria i wcale nie mam ochoty iść. Na hasło terapia reaguje alergicznie.

Biedna Aga i Teresa wczoraj się nasłuchały. Trudno. Czasem trzeba ten bełt z siebie do kogoś wywalić
  • awatar Gusia: @Countryside Girl: oczywiście że pomaga, gdyby nie psychiatrzy i psycholodzy już dawno bym nie żyła
  • awatar Countryside Girl: Terapia pomaga?? Sama się zastanawiam, czy iść do psychiatry, czy psychologa :/ Mam nawrót depresji, z którą przestaję sobie radzić :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wkurzona ale bardziej rozwalona emocjonalnie. Marzę o tym żeby znaleźć się pod własną kołdrą we własnym łóżku i płakać
 

 
Pani psycholog odeszła. Koniec terapii. Wróciłam na listę oczekujących na termin do kogoś innego. Jestem załamana
  • awatar Gusia: @Veronica97: straszne jest to że nie pierwszy raz tak mnie jakiś psycholog traktuje ale najgorsze że ja przecież nadal potrzebuje pomocy i jak mam teraz komuś zaufać? Uczucie mega strasznie nie do opisania koszmarne
  • awatar Veronica97: Powinna chociaż uprzedzić.. a nie od tak zniknąć
  • awatar Tooona: O to bardzo slabo :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nienawidzę budzić się i nie wiedzieć gdzie jesten. Czy kiedyś to się skończy!?
 

 
Leki na sen idą się bujać gdy bolo ręka
 

 
Cały dzień senna a wieczorem żywczyk
 

 
Pkp rpzpatrzyło moje odwołanie pomyślnie. Za 75 min opóźnienia przysługuje mi zwrot w wysokości 25% wartości biletu co przy cenie 30zeta wyliczyli na 7.50

Zawsze coś
 

 
Rano pociekła mi krew z nosa. Wystraszyłam się chociaż to nie mój pierwszy raz. Teraz ilekroć poczuje że muszę wytrzeć nox boję się
 

 
Na popołudnie do pracy ale mama nie dała mi pospać